Search

Odwołali post w niedzielę!

Nie uwierzysz, ale odwołali post w tę niedzielę!


Niby Wielki Post, a nie pościsz…




Na licznych forach internetowych znalazłem wiele burzliwych dyskusji na temat tego, czy w niedziele Wielkiego Postu należy zachować postanowienia, czy też nie.


Otóż zależy...


Ogólnie należy przyjąć, że każda niedziela jest wspomnieniem Zmartwychwstania, czasem radości. Dlatego Kościół od wieków nie pozwala w tym czasie pościć, czy dokładniej - umartwiać się. Nie każde jednak postanowienie ma charakter umartwiania. Jeśli ktoś postanowił, że nie będzie jadł słodyczy, czy też nie będzie palił, to nie ma nic złego w tym, że powstrzyma się też w niedzielę.


Podobnie jeśli postanowienie jest pozytywne. Co to znaczy? Jeśli postanowiłem, że będę coś robił (zamiast odbierania).


Pamiętam z lekcji religii w szkole pomysł, żeby na Wielki Post wziąć na siebie dwa postanowienia: pozytywne i negatywne:

- negatywne - odmówić sobie czegoś

- pozytywne - postanowić coś zrobić (np. uśmiechnę się do jednej osoby każdego dnia, wykonam dodatkową pracę, pomodlę się itd.)


Dużo trudniej zawsze było mi dotrzymać tych pozytywnych.


Jeśli idzie o czynienie dobra w niedziele to pomocny może być fragment z trzeciego rozdziału Ewangelii Marka:


A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?»


Mk 3,4



Jeśli Twoim postanowieniem jest czynienie dobra to nie tylko możesz, ale powinieneś to robić także w niedzielę. Od tego nie ma obowiązkowego odpoczynku.



Ile tych dni?


Druga ciekawa kwestia Wielkiego Postu to liczenie dni.

Niby 40 a jakby 46 a może i 37.




Spójrz na kalendarz. Zaznaczyłem na nim Środę Popielcową i Wielką Sobotę.


Jeśli policzysz wszystkie dni to wyjdzie 46.


Jednak obecnie Wielki Post kończy się Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Więc niby 44.


Wyłączając niedziele (jest ich 6) wychodziłoby 40. Hura! ale tylko przy zakończeniu w Wielką Sobotę.

Jak we Czwartek to 38 (lub 37 w zależności czy go wliczać).


I klops.


Z informacji, które pozbierałem wynika, że 40-dniowy post był wyliczony od Popielca do Wielkiej Soboty bez niedziel (wtedy się zgadza). Okres liturgiczny (osobna zakładka w Mszale) Wielkiego Postu został niedawno oddzielony od Okresu Triduum Paschalnego. Ot - zmiana w książkach. Ale postnych dni pozostaje 40: Wielki Piątek jest post ścisły i wstrzemięźliwość od mięsa. A w Wielką Sobotę "Alleluja" rozbrzmiewa dopiero w nocy (czyli liczy się do niedzieli). Niektórzy wstrzymują się od jedzenia mięsa także w Wielką Sobotę, ale to bardziej tradycja lokalna niż jakaś ogólna zasada.


Wspominałem już o tym we wpisie ze Środy Popielcowej, ale dywagacje i szczegóły dotyczące liczby dni, niedziel i innych aspektów (np. które postanowienia są lepsze, a które gorsze) mają drugorzędne znaczenie.


Pierwszorzędny jest cel: zbliżenie się do Boga. Robi się to przez post, jałmużnę i modlitwę. Te trzy mają nas doprowadzić do nawrócenia. Nawrócenie (gr. metanoia), przypominam, oznacza “zmianę myślenia”. Czyli wychodząc z Postu w Święta mam inaczej myśleć niż przed postem. Wszystko, co temu służy chcę pielęgnować. Wszystko, co przeszkadza odrzucę.



Na koniec zacytuję najlepsze jak dotąd opracowanie na temat kształtowania się wymiaru Wielkiego Postu w historii Kościoła, które udało mi się znaleźć. Pochodzi ze strony Parafii Niepokalanego Serca Maryi i św. Franciszka w Lublinie:


"Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości – Świąt Paschalnych. Wielki Post, bo tak nazywa się ten okres, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek.

Już w II wieku, dla lepszego przygotowania do przeżycia Świąt Paschalnych, dodano dwa dni postu przed tym świętem. Wspomina o tym Tertulian (+ ok. 240). Św. Ireneusz (+ ok. 202) pisze, że za jego czasów zwyczaj ten istniał również w Galii: ku czci 40-dniowego postu Pana Jezusa był nakazany post 40-godzinny (obowiązywał zatem w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę). W wieku III poszczono już cały tydzień. Wreszcie na początku wieku IV wprowadzono post 40-dniowy na pamiątkę postu Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy wspomina o tym św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r. Chodziło o to, aby jak najlepiej przygotować wiernych do świąt wielkanocnych.

Według świadectwa ?gerii (w. IV) post 40-dniowy był już w powszechnym użyciu. Potwierdza to także św. Cyryl Jerozolimski, kiedy pisze w swoich katechezach o 40 dniach pokuty. Na Wschodzie Wielki Post obchodzono przez 8 tygodni jednak, a to dlatego, że soboty i niedziele były wolne od postu. Chodziło więc o uzupełnienie pełnych 40 dni postu. W wieku VI w Rzymie post rozpoczynał się 6 tygodni przed Wielkanocą. Jednak po odliczeniu niedzieli, w które nigdy nie poszczono, post trwał właściwie tylko 36 dni. Dlatego w wieku VII dodano brakujące dni i wyznaczono jako początek Wielkiego Postu Środę Popielcową. Ostatecznie środa jako początek Wielkiego Postu weszła na stałe do tradycji rzymskiego kościoła w 1570 roku. Od św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604) datuje się powstanie “przedpościa”. Na trzy tygodnie przed Wielkim Postem wprowadzał Kościół fioletową, pokutną barwę szat liturgicznych, z modlitw i śpiewów usuwano radosne Alleluja, do roku zaś 1248 w tym czasie obowiązywał również post, chociaż w formie złagodzonej.

We wspomnianym 1248 roku papież Innocenty IV skrócił Wielki Post, wyznaczając go od Środy Popielcowej. Przedpoście było więc rodzajem przedsionka, wprowadzającego w nastrój Wielkiego Postu. Reforma liturgiczna ostatnich lat Przedpoście zniosła. W Polsce Wielki Post zachowywano wraz z Przedpościem (łącznie 70 dni) jeszcze w niektórych stronach w wieku XVIII, a nawet XIX. W niedzielę post nie obowiązywał i dotąd nigdy nie obowiązuje – każda niedziela bowiem ma charakter święta."




Wspaniałego Postu!



Oskar Zgraj



ⓒ Kiedy klękać w kościele? 2020

0 views

©2019-2020 Kiedy klękać w kościele? 

Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now