Search

Kiedy katolickie uprzedzenia stają się szkodliwe?

Updated: Jul 15



Uprzedzenie to wrogie bądź negatywne nastawienie dotyczące wyróżniającej się grupy ludzi, oparte wyłącznie na ich przynależności do tej grupy. Uprzedzenia karmią się negatywnymi stereotypami dotyczącymi jednostek lub grup. Patrząc na to każdy z nas jest w jakiś sposób stronniczy. Coś lubimy bardziej, a czegoś nie znosimy w odniesieniu już do prostych rzeczy z życia codziennego. Pytanie, na które musimy sobie odpowiedzieć brzmi: kiedy uprzedzenie staje się niezdrowe dla chrześcijanina? O tym w dzisiejszym wpisie.


OZNAKI, ŻE TWOJE UPRZEDZENIA SĄ SZKODLIWE?


Znak pierwszy - każdą opinię postrzegasz jako możliwość znalezienia wroga lub sprzymierzeńca. Zamiast pozwolić opinii (nawet tej skrajnej) rzucić Ci wyzwanie lub postrzegać ją jako okazję do zrozumienia, skąd pochodzą opinie innych, czujesz potrzebę zajęcia stanowiska i zareagowania. To może stać się niebezpieczne, ponieważ kiedy każda opinia wymaga reakcji, każda osoba stojąca za tą opinią może być potencjalnym przeciwnikiem lub wrogiem. Pamiętajmy, że uprzedzenia do dyskryminacji oddziela cienka linia.


Znak drugi - przypisujesz każdego katolickiego przywódcę, grupę, itp. do jakiegoś obozu, który postrzegasz jako dobry lub zły. To może być polityczne (prawica lub lewica) lub z etykietą (postępowy, tradycyjny, charyzmatyczny, itp.) Kiedy już przypiszesz im etykietę/obóz, możesz albo słuchać ich uważnie (jeśli się z tobą zgadzają), albo ich odrzucić (ponieważ się z tobą nie zgadzają). Taki stan rzeczy jest szkodliwy. Z dostępem do zamkniętych grup na social mediach tworzysz wokół siebie bańkę. Powoduje to, że twój sposób postrzegania innych będzie zdeterminowany przez tą wąską grupę do której należysz.

Znak trzeci - wpadłeś w syndrom "wybierz sobie sam" i słuchasz tylko kilku wybranych biskupów, duchownych i świeckich liderów, którzy pasują do twojego poglądu na Kościół. Może mówią oni o problemach, o których chcesz, aby mówiono. Może kwestionują rzeczy, które według ciebie powinny być kwestionowane. Może mają taką samą wrażliwość liturgiczną jak ty. Mimo to, zawęziłeś grono tych, którzy mają nad tobą władzę do kilku wybranych. Może to nawet oznaczać, że ci, którzy mają prawdziwy duchowy autorytet w twoim środowisku są ignorowani. Twój ksiądz, biskup, papież.



Co więc możemy zrobić, aby odzyskać naszą duchową, emocjonalną i wspólnotową równowagę? Oto kilka sugestii.

- Prawdziwie słuchaj innych, aby spróbować ich zrozumieć.

- Uświadom sobie, że zrozumienie nie oznacza zgody ani akceptacji.

- Staraj się traktować innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany, a jeszcze lepiej tak, jak Bóg chciałby, abyś ty ich traktował.

- Szukaj dobra w innych. Bóg stworzył ich z dobrem w sobie, niezależnie od ich poglądów i stylu życia. Samo ich istnienie jest dobre. Postaraj się to dostrzec.

- Kochaj tych, którzy na to nie zasługują. Miłosierdzie jest zawsze dobrym wyborem.

- Bądź posłuszny tym, którzy mają nad tobą prawdziwą władzę duchową.

- Staraj się unikać ostrych komentarzy i reakcji na mediach społecznościowych.

- Pamiętaj, że za każdą opinią kryje się człowiek.

- Przebaczaj innym i proś o przebaczenie, kiedy tego potrzebujesz. Pojednanie wymaga odwagi.

- Jest czas, by milczeć i czas, by się odezwać. Ale kiedy już się odezwiemy, sposób, w jaki wyrażamy prawdę, może być równie ważny jak samo jej stwierdzenie.


Gosia Dziża

© Kiedy klękać w kościele? 2021

Image by Skitterphoto from Pixabay


60 views1 comment

Recent Posts

See All