Search

Droga krzyżowa - kontrowersje i inspiracje.




"...Na północnym wale Wisły po raz pierwszy zasnąłem «na idąco» i wlazłem w ogrodzenie stacji wodociągowej przy wale. Dwa razy. Na stacji czwartej wśród skałek naprzeciwko Tyńca oparłem się o drzewo. W jednej ręce miałem wodę, w drugiej rozważania. Mrugnąłem oczami, ale i rozważania, i woda znalazły się na ziemi. Ludzie, którzy byli w okolicy, zniknęli. Została ciemna noc.


Dalsza droga była jedną z najdłuższych w mojej pamięci. Monotonny wał. Naliczyłem 14 przypadków zaśnięcia «na idąco» i bardziej lub mniej zgrabnego wyratowania się ze stoczenia z wału. Nie wiem, ile razy zasnąłem na stojąco. Chwilami zapewne szedłem w przeciwnym kierunku, bo chmury przesłoniły niebo, a wokół nie było punktów orientacyjnych. Mój telefon odnotował w tym czasie średnią prędkość niewiele powyżej 2 km na godzinę. Porażka.


W najbliższej miejscowości postanowiłem się poddać. Dotarłem tam bladym świtem i czekałem na autobus. Myślałem o porażce, o reakcji kolegów, o śmiechu, który wywoła moja żałosna historia. I o porażce. Siedząc na przystanku, chyba z poczucia humoru Pana Boga, przespałem 3 busy. Jeden po drugim. To nie był dzień na poddawanie się.


Wstałem, usunąłem lód ze sprzętu i ruszyłem dalej. Najpierw powolutku, próbując rozruszać zastałe na przystanku stawy. Potem szybciej i coraz szybciej. W końcu nabrałem takiego tempa, że pomimo dwukrotnego błądzenia i wydłużenia trasy do ponad 60 km, pomimo przynajmniej 6 godzin straty, udało mi się wyprzedzić jeszcze 6 osób z mojej trasy. I dotrzeć do

celu. I zamienić porażkę w sukces..."



To jest fragment mojej Drogi Krzyżowej - Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) z 2014 roku. Tak rozbawił moich współpracowników, że trafił do rozważań EDK na rok 2015 (stacja 7). Takich historii jest wiele. Miałem zacząć ten artykuł od definicji drogi krzyżowej, ale chyba lepsza będzie ta historia. Historia, która pokazuje, że Droga Krzyżowa to przede wszystkim przygoda. Wydarzenie niezwykłe, niecodzienne. I nigdy nie wiem, jak się skończy. Mogę mieć mgliste przeczucie, ale pewności nigdy. I może dla Jezusa też taką była. Przygodą. Wiedział, że umrze. Ale jak to będzie to mógł już nie wiedzieć.


Opisy ewangeliczne ostatniej (jak się wydawało) drogi Jezusa są bogate w wydarzenia i symbole. Piłat, arcykapłani, niewiasty, Szymon z Cyreny, żołnierze, Herod, Zły Łotr, Dobry Łotr (święty katolicki), setnik, Józef z Arymatei, Maria Magdalena. To jest kopalnia wiedzy o Bogu, Jego stosunku do człowieka, o tym, co najważniejsze w życiu.


Samo nabożeństwo było początkowo odprawiane tylko w Jerozolimie - po śladach Jezusa. Ludzie zatrzymywali się, by rozważać mękę Jezusa, ale jakieś konkretne "stacje" nie były ustalone aż do XVIII wieku. Wtedy powstało 14 tradycyjnych stacji, których obrazy (a przede wszystkim krzyże) zaczęto ustawiać w kościołach lub na terenach przykościelnych. Z czasem powstały też drogi krzyżowe w plenerze - tak zwane Kalwarie. W naszej okolicy najsłynniejsza jest ta Zebrzydowską, w miejscowości o tej samej nazwie.



Kontrowersje


Wprowadzone w XVIII wieku 14 stacji drogi krzyżowej w swojej tradycyjnej formie nie ma w pełni pokrycia w Piśmie Świętym. Poniżej zaznaczyłem je na czerwono.

Te, które są rozwinięciem słów Pisma dałem na pomarańczowo. A te biblijne są na czarno.


  1. Pan Jezus skazany na śmierć.

  2. Pan Jezus bierze krzyż na ramiona.

  3. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy.

  4. Pan Jezus spotyka swą Matkę.

  5. Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi.

  6. Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa.

  7. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi.

  8. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty.

  9. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci.

  10. Pan Jezus z szat obnażony.

  11. Pan Jezus przybity do krzyża.

  12. Pan Jezus umiera na krzyżu.

  13. Pan Jezus zdjęty z krzyża.

  14. Pan Jezus złożony do grobu.

Do Średniowiecza brakuje nawet wzmianek o świętej Weronice.


Z powodu tych niepewności nie wszyscy pałają jednakowym zapałem do odprawiania tego nabożeństwa. Propagatorami są szczególnie franciszkanie. Natomiast na ten przykład dominikanie już nie szaleją z radości przed odprawianiem Drogi Krzyżowej. Jeden pocieniał mi kiedyś, że woli Różaniec - bo tam jest większe pokrycie w Biblii.


Nie tylko dominikanie mieli widać wątpliwości, bo w 1991 roku Jan Paweł II (też już święty) wprowadził - wprawdzie tylko lokalnie - biblijną drogę krzyżową. Benedykt XVI zatwierdził jego listę stacji i podał ją do publicznego odprawiania na równi z "tradycyjną".


A oto lista:


  1. Jezus w Ogrodzie Oliwnym.

  2. Jezus zdradzony przez Judasza.

  3. Jezus skazany przez Sanhedryn.

  4. Piotr wypiera się Jezusa.

  5. Jezus sądzony przez Piłata.

  6. Jezus biczowany i koronowany cierniem.

  7. Jezus bierze krzyż na swe ramiona

  8. Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi.

  9. Jezus spotyka niewiasty jerozolimskie.

  10. Jezus przybity do krzyża.

  11. Jezus obiecuje swoje Królestwo żałującemu łotrowi.

  12. Matka i umiłowany uczeń pod krzyżem Jezusa.

  13. Jezus umiera na krzyżu.

  14. Jezus zdjęty z krzyża i

  15. Złożony do grobu.


Brzmi bardziej znajomo?




Inspiracje


Niektórzy dodają jeszcze 15-stą stację - Zmartwychwstanie. Nie po to, żeby liczba była okrąglejsza tylko po to, żeby pamiętać dokąd ta Droga prowadzi. Ten zabieg ma przeciwdziałać tendencji do "zamartwiania się" Męką Jezusa. Bo Droga krzyżowa tym różni się od każdej innej przygody kończącej się śmiercią, że prowadzi do Zmartwychwstania. Prowadzi do Życia. To jest sztuka umierania tak, żeby przeżyć Śmierć. Więcej niż przeżyć - pokonać. Bo po Zmartwychwstaniu śmierć już nie ma nic do gadania. Przestaje być problemem. Staje się wspomnieniem.


EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa. To nowa forma przeżywania tego nabożeństwa o wielowiekowej tradycji. Wprowadzona w 2009 przez ks. Jacka WIOSNĘ Stryczka i środowisko Męskiej Strony Rzeczywistości gromadzi od kilku lat ponad 100 tysięcy ludzi rocznie. Idea to zmiana siebie przez modlitwę całym sobą. Ekstremalność polega na:

- długości trasy - 40 km

- pokonywanej nocą

- pokonywanej w samotności

- pokonywanej bezdrożami

- pokonywanej w milczeniu

- rozważaniu specjalnie przygotowanych rozważań.


Gdy już nie masz siły - wtedy zaczyna się prawdziwa modlitwa. Dla mnie (byłem tyle razy, że straciłem rachubę) za każdym razem było to wydarzenie przemieniające życie. Lubię korzystać z niego nie tylko w poście ale i przed każdą ważną decyzją życiową. Mam wtedy 8-16 godzin sam na sam z Bogiem i własnymi słabościami na dogłębne przemyślenie życia. Tego, co ważne i tego, co przemijające.


Muszę przyznać, że dla mnie obecnie Droga Krzyżowa to tylko Ekstremalna Droga Krzyżowa. Nie wszyscy muszą tak mieć, ale ja tak teraz mam.



Odpust


Za pobożne odprawienie Drogi Krzyżowej w miejscu do tego przeznaczonym (kościół, kaplica, kalwaria) można uzyskać odpust zupełny za siebie lub za osobę zmarłą. Więcej od opuście zupełnym pisał Marcin w artykule Odpusty - niezwykła łaska.


Warunkiem uzyskania tego odpustu (oprócz warunków "zwykłych") jest:

- odprawienie drogi krzyżowej w miejscu do tego przeznaczonym

- rozważanie Męki Chrystusa (może być wg stacji napisanych powyżej, ale nie musi!)

- chodzenie (tak! - to droga, więc trzeba się przemieszczać - w pewnych przypadkach może to być chodzenie symboliczne)



Udanej przygody!


Pozdrawiam



Oskar Zgraj



© Kiedy klękać w kościele 2021


Zdjęcie: Obraz Prabowo Shakti z Pixabay



Modlitwy w trakcie Drogi Krzyżowej:



"Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył."


"Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami"



33 views0 comments

Recent Posts

See All

Ambicja